Bruksizm a porcelanowe licówki i korony protetyczne – obalamy mity!

Obalamy mity na temat bruksizmu: Czy bruksizm jest przeciwwskazaniem do wykonania porcelanowych licówek i koron protetycznych?
Bruksizm, czyli zgrzytanie zębami, szczególnie w godzinach nocnych – to według szacunków problem ok. 40 proc. dorosłych Polaków i aż co trzeciego dziecka. Do niedawna powszechna była opinia, że osoby, które na skutek stresu, a tym samum mimowolnego zaciskania szczęk i zgrzytania zębami zniszczyły swój uśmiech, muszą na stałe pogodzić się z utratą pięknych zębów. Czy rzeczywiście tak jest? Okazuje się, że niekoniecznie.
Osoby cierpiące na bruksizm najczęściej zgrzytają zębami w godzinach nocnych, niejednokrotnie przez lata będąc całkowicie nieświadomym istniejącego problemu. Dolegliwość najczęściej odkrywana jest dopiero w gabinecie przez stomatologa. Niestety wciąż niewielu chorych zdaje sobie sprawę, że zwykłe zgrzytanie zębów może się wiązać z naprawdę poważnymi konsekwencjami dla zdrowia. Napięcie mięśni żwaczy oraz mięśni skroniowych podczas bruksizmu jest bowiem niezwykle silne, co prowadzi do zmiany kształtu twarzy – staje się ona kwadratowa. Skurczowi mięśni odpowiadających za zaciskanie ust towarzyszy również skurcz mięśni z grupy antagonistów – otwierających jamę ustną. W efekcie tarcie zębami może prowadzić do odsłonięcia miazgi (nerwu) i uszkodzenia zęba (co często wiąże się z koniecznością leczenia kanałowego), uszkodzeń uzupełnień protetycznych, a nawet złamań zębów. Nieświadome zgrzytanie zębami może być również przyczyną nawracających bólów głowy, które dają się odczuć szczególnie o poranku. Na skutek bruksizmu ból pojawia się także w szyi, karku, a nawet w plecach.
Do niedawna powszechna była opinia, że osoby cierpiące na bruksizm powinny zrezygnować z wykonywania ceramicznych uzupełnień zębów, a więc licówek, koron i mostów na zębach oraz koron i mostów na implantach. W końcu skoro szkliwo – najtwardsza tkanka naszego organizmu (porównywana twardością do diamentu) – pęka pod wpływem zaciskania szczęk i zgrzytania zębów, to co dopiero musi się dziać z licówkami – ultracienkimi (0,2 – 0,5 mm) porcelanowymi płatki, naklejanymi na widoczną (wargową lub policzkową) część zęba.
Osobom które na skutek zgrzytania zębami bezpowrotnie zniszczyły swój uśmiech, radzimy jednak by nie rezygnowały z jego naprawy i uzupełnień protetycznych, lecz podjęły skuteczną walkę z bruksizmem. I o ile pokonanie stresu czy innych niepożądanych nawyków powodujących ścieranie zębów nie zawsze się udaje, to na szczęście z pomocą w walce z bruksizmem, przychodzi nam współczesna stomatologia i medycyna estetyczna, które traktowane są jako nawzajem dopełniające się dziedziny. Coraz częściej zabiegi medycyny estetycznej stanowią bowiem naturalne przedłużenie leczenia z zakresu stomatologii, protetyki czy też ortodoncji. Takie zintegrowane i interdyscyplinarne działanie jest również najlepszym sposobem w walce ze zgrzytaniem zębów.
Dzięki współpracy Centrum Implantologii i Ortodoncji Adrianny Badory z renomowanym gabinetem medycyny estetycznej, za pomocą botoksu, jesteśmy w stanie zrelaksować, czyli osłabić pracę mięśni żwaczy odpowiedzialnych za ścieranie zębów, do tego stopnia, aby bruksizm nie stanowił przeszkody dla wykonania pracy protetycznej. Podczas trwającego ok. 15 min. zabiegu, specjalista dobiera stosowną ilość botoksu i ostrzykuje nim nadmiernie napięte mięśnie. Ostrzyknięcie preparatem odpowiednich mięśni zmniejsza ich napięcie i ból. W efekcie po ok. 3 dniach od podania botoksu mięśnie wiotczeją, zanika objaw zgrzytania zębami, a rysy twarzy w okolicy szczęki ulegają złagodzeniu i odmłodzeniu. Zabieg jest mało inwazyjny i niemal bezbolesny. Efekt utrzymuje się do 4-6 miesięcy. Po upływie tego czasu zabieg ostrzykiwania botoksem należy kilka razy powtórzyć, aby doprowadzić do permanentnego osłabienia nadmiernie rozbudowanych przez bruksizm mięśni.
Należy jednak pamiętać, aby do zabiegu ostrzyknięcia botoksem w gabinecie medycyny estetycznej, przystąpić możliwie jak najszybciej po wykonaniu przez stomatologa pracy protetycznej, tj. odbudowy nowego, pięknego uśmiechu np. przy pomocy licówek. W trakcie zabiegu protetycznego, stomatolog musi również zwracać szczególną uwagę, aby wykonać uzupełnienie protetyczne w odpowiedni sposób, a więc tak, aby praca protetyczna sama w sobie nie wywoływała u pacjenta odruchu zgrzytania zębami, niwecząc tym samym działanie zaaplikowanego następnie botoksu.
Pan Marek zdecydował się w Centrum Implantologii i Ortodoncji Adrianny Badory na wydłużenie startych zębów za pomocą licówek oraz uzupełnienie brakujących zębów implantami, a następnie zabezpieczenie pracy protetycznej poprzez ostrzyknięcie botoksem nadmiernie rozbudowanych partii mięśni twarzy. Podany na fotelu stomatologicznym botoks nie zmienił w żaden sposób wyrazu twarzy, ani estetyki uśmiechu. Działanie botoksu ograniczyło się wyłącznie do wspomagania leczenia bruksizmu. Efekty metamorfozy Pana Marka można obejrzeć poniżej:

Zobacz szczegóły metamorfozy Pana Marka

Zobacz więcej

Copyright @ 2018   DobraDentystka.pl   |   Kontakt